Małe dzieci to są urocze
Od zawsze jak sięgnę pamięcią lubiłam chodzić na zakupy. Normalnie nigdy mi się to chyba nie znudzi – ubrania przede wszystkim, buty, kosmetyki, torebki, biżuteria, wszystko to mogłabym sobie kupować codziennie gdybym tylko miała na to odpowiednie fundusze. A tak to żyję w realnym świecie i pozwalam sobie raz w miesiącu wydać jakąś określoną kwotę i nic więcej – jak się jest maniakiem sklepowym to trzeba próbować zachować zdrowy rozsądek za wszelką cenę – choćby zostawiać pieniądze i karty kredytowe w domu
Niedawno natomiast moja najlepsza przyjaciółka urodziła córeczkę i jak się okazało będę matką chrzestną – nie mogę wyjść z zachwytu nad tą dziewczynką. Jest tak cudowna, że żadne dziecko nie jest takie piękne
- wiem wiem pewnie wszyscy tak mówią o swoich dzieciach. A więc chcąc się wywiązać z obowiązków matki chrzestnej i dobrze wypaść postanowiłam wybrać się tym razem na zakupy do sklepu dla dzieci i kupić coś dla mojej nowej chrześniaczki. I tu się zaczyna cała historia – moja mania zakupowa przeniosła się najwidoczniej aktualnie na artykuły dla niemowląt. Nie mogę się oprzeć jak wchodzę do sklepu aby czegoś nie kupić – te ubranka, maskotki po prostu są bajkowe, także kumpela się ze mnie śmieje że jej dziecko przyzwyczaję, że chrzestna wiecznie coś przynosi. Jeszcze trochę i z działu dla niemowląt przerzucę się na dział z artykułami dla dzieci, bo juz będzie starsza ta moja mała Karolinka. Na chrzciny planujemy wraz z ojcem chrzestnym i jeszcze paroma znajomymi sprawić im wózek Bugaboo – o ile to w ogóle można nazwać wózkiem a nie super extra hiper pojazdem dla dziecka wartym majątek
Ach te dzieci – tyle z nich pociechy !